top of page


Korekta kształtu zębów po leczeniu ortodontycznym. Licówki jako ostateczne zamknięcie kompromisów
lek. dent Marek Adamiec
Aparat ortodontyczny przesuwa korzenie w kości. Nie zmienia wrodzonej anatomii twardych tkanek. Zakończenie wielomiesięcznego leczenia bywa dla pacjentów momentem rozczarowania. Zęby stoją w prawidłowym łuku, zgryz jest stabilny, ale uśmiech pozostaje nieestetyczny. Ortodoncja pozycjonuje materiał, który zastała w jamie ustnej. Mikrodontyczne siekacze boczne, ukruszone krawędzie i patologiczne starcia nie regenerują się pod wpływem mechaniki drutów.
Zderzenie mechaniki łuku z wadami szkliwa
Zadaniem ortodonty jest ustalenie prawidłowej relacji szczęki do żuchwy. Parametry takie jak szerokość czy wypukłość korony klinicznej pozostają poza zasięgiem aparatów stałych. Pacjent z drobnymi, stożkowatymi dwójkami po zdjęciu zamków nadal widzi drastyczną asymetrię. Próba zamykania przestrzeni między zębami o trójkątnym obrysie wyłącznie za pomocą sił ortodontycznych to błąd. Mechaniczne stłoczenie takich koron generuje patologiczne punkty styku. Prowadzi to do powstania pustych przestrzeni przy brzegu dziąsłowym, czyli tzw. czarnych trójkątów. Brodawka dziąsłowa fizycznie nie ma szans na wypełnienie takiej niszy.
Ceramika jako finalna odbudowa objętości
Brakującą tkankę należy odtworzyć protetycznie. W gabinecie w Bielsku-Białej rekonstruuję proporcje zębów za pomocą ultracienkich licówek z dwukrzemianu litu (e.max). Leczenie ortodontyczne spełnia tu kluczową rolę przygotowawczą – ustawia filary w równej linii. Z perspektywy protetyka to sytuacja idealna. Geometria prawidłowego łuku sprawia, że preparacja pod ceramikę staje się ekstremalnie oszczędna. Szlifowanie ogranicza się często do minimalnego zmatowienia wierzchniej warstwy szkliwa. Ząb nie wymaga drastycznej redukcji tkanek, ponieważ aparat zniwelował wcześniej wszystkie rotacje i wychylenia.
Cyfrowa matematyka przestrzeni
Współpraca na linii ortodonta-protetyk wymaga precyzyjnego planowania miejsca. Aparat kreuje określoną przestrzeń w łuku. Technik dentystyczny weryfikuje ją i wypełnia ceramiką. Procedura opiera się na skanowaniu wewnątrzustnym natychmiast po demontażu zamków. W oprogramowaniu CAD analizuję cyfrowy model i projektuję docelowy kształt krawędzi siecznych względem linii warg. Pacjent przymierza silikonowy mock-up z płynną żywicą. Akceptacja nowych warunków wizualnych odbywa się na fotelu, jeszcze przed uruchomieniem wiertła diamentowego. Licówki zamykają czarne trójkąty, nadają zębom docelową szerokość i ukrywają wieloletnie starcia szkliwa.
Dowiedz się więcej
Na blogu znajdziesz specjalistyczne artykuły napisane przez lek. dent. Marka Adamca

lek. dent. Marek Adamiec

lek. dent. Marek Adamiec

lek. dent. Marek Adamiec

lek. dent. Marek Adamiec
bottom of page