top of page
1000045010_edited_edited.jpg

Precyzja tomografii CBCT przy wyznaczaniu toru wprowadzania implantu
lek. dent Marek Adamiec

Płaskie zdjęcie pantomograficzne to zbyt mało przy planowaniu zabiegów chirurgicznych. Tradycyjne RTG zakłamuje rzeczywiste wymiary struktur anatomicznych pacjenta. Widzę na nim wysokość kości, jednak całkowicie brakuje mi informacji o jej grubości. Wszczepienie implantu na podstawie obrazu 2D to operowanie w ciemno. Wymagam milimetrowej dokładności. Tomografia stożkowa CBCT dostarcza mi matematycznie bezbłędny, trójwymiarowy model czaszki.

Trójwymiarowa mapa struktur anatomicznych
 
Badanie CBCT demaskuje układ przestrzenny wyrostka zębodołowego. Wczytuję pliki do oprogramowania i wirtualnie obracam model na ekranie stacji diagnostycznej. Oceniam gęstość tkanki kostnej w miejscu planowanego wszczepu. Symuluję pozycję tytanowej śruby jeszcze zanim pacjent usiądzie w fotelu. Oznaczam na monitorze przebieg nerwu zębodołowego dolnego. W szczęce górnej precyzyjnie mierzę dystans od brzegu wyrostka do dna zatoki. Wszczep musi minąć te struktury. Praca na danych CBCT eliminuje ryzyko uszkodzenia kluczowych nerwów.

Cyfrowe projektowanie szablonu chirurgicznego
 
Kąt wprowadzenia implantu determinuje mechanikę przyszłej korony protetycznej. Śruba wkręcona pod niewłaściwym kątem zaburzy przenoszenie sił żucia, co doprowadzi do destrukcji materiału. Wykorzystuję tomografię do wytyczenia jedynego właściwego toru wejścia dla wierteł. Proces ten wymaga fuzji danych. Nakładam obraz powierzchni zębów ze skanera wewnątrzustnego bezpośrednio na warstwę kostną z CBCT. Ten zintegrowany plik przesyłam do drukarki 3D. Produkuję w ten sposób szablon chirurgiczny dopasowany do uzębienia pacjenta. Tuleje w szablonie mechanicznie prowadzą wiertło, narzucając mu trajektorię zaplanowaną wcześniej w programie.

Dowiedz się więcej

Na blogu znajdziesz specjalistyczne artykuły napisane przez lek. dent. Marka Adamca

bottom of page