top of page
1000045010_edited_edited.jpg

Zabiegi podnoszenia dna zatoki szczękowej. Protokoły przygotowania podłoża kostnego
lek. dent Marek Adamiec

Utrata zębów bocznych w szczęce wywołuje szybką resorpcję kości. Zatoka szczękowa ulega jednocześnie pneumatyzacji. Rozpręża się w dół i zajmuje przestrzeń po dawnych korzeniach zębów przedtrzonowych oraz trzonowych. Pomiędzy dnem zatoki a błoną śluzową jamy ustnej pozostaje czasem zaledwie milimetr twardej blaszki kostnej. Wkręcenie implantu tytanowego wymaga absolutnego minimum ośmiu milimetrów stabilnego podłoża. Wprowadzenie gwintu w pustą przestrzeń wypełnioną powietrzem to kliniczny błąd w sztuce. Przy takich uwarunkowaniach anatomicznych wykonuję zabieg podniesienia dna zatoki szczękowej.

Zabezpieczenie błony Schneidera
 
Wnętrze zatoki wyścieła błona śluzowa o grubości ułamka milimetra. Nazywamy ją błoną Schneidera. Główny cel operacji polega na jej mechanicznym odwarstwieniu od kości i uniesieniu ku górze. W wygospodarowaną pustą przestrzeń wprowadzam certyfikowany granulat kościozastępczy.

Utrzymanie ciągłości tej cienkiej membrany determinuje sukces procedury. Perforacja skutkuje rozsypaniem materiału regeneracyjnego wewnątrz zatoki. Wymusza to zastosowanie specjalnych matryc kolagenowych lub całkowite przerwanie operacji do czasu naturalnego wygojenia tkanek. W moim gabinecie w Bielsku-Białej pracuję w powiększeniu mikroskopowym, opierając preparację o urządzenia piezochirurgiczne. Ultradźwięki precyzyjnie tną zmineralizowaną kość. Pozostawiają tkanki miękkie nienaruszone.

Protokół metody otwartej
 
Przy drastycznym zaniku wyrostka zębodołowego wdrażam metodę otwartą. Nacinam dziąsło na bocznej ścianie szczęki pacjenta. Wypreparowuję w kości okno wielkości kilku milimetrów. Zyskuję przez nie bezpośrednią, wizualną kontrolę nad polem zabiegowym. Unoszę błonę specjalnymi kiretami.
Powstałą lukę wypełniam ksenoszczepem. Zazwyczaj jest to zdeproteinizowana kość bydlęca stanowiąca rusztowanie dla naturalnych komórek organizmu. Jeżeli pacjent dysponuje przynajmniej 3-4 milimetrami własnej kości wyrostka, wkręcam implant na tej samej wizycie. W przypadku cieńszej blaszki odraczam wprowadzenie tytanowej śruby o sześć miesięcy.

Metoda zamknięta przy mikrozanikach
 
Zabieg zamknięty przeprowadzam w sytuacjach, gdy do bezpiecznej długości implantu brakuje maksymalnie dwóch lub trzech milimetrów. Unikam otwierania bocznej ściany szczęki. Dostęp do dna zatoki uzyskuję bezpośrednio przez pionowe łoże wiercone pod sam implant.
Wykorzystuję osteotomy. Delikatnie wbijam fragment własnej kości pacjenta w stronę zatoki, wypychając błonę Schneidera w górę. Materiał regeneracyjny aplikuję przez wąski tunel. Implant stabilizuję natychmiast. Procedura charakteryzuje się minimalnym obrzękiem pooperacyjnym.

Waskularyzacja i reżim ciśnieniowy
 
Wprowadzony biomateriał wymaga waskularyzacji. Naczynia krwionośne wrastają w zaaplikowany granulat przez wiele tygodni. Osteoblasty powoli przebudowują sztuczne rusztowanie w żywą, ukrwioną tkankę. Ze względu na gąbczastą strukturę górnego łuku zębowego proces przebudowy zajmuje od sześciu do dziewięciu miesięcy.
W pierwszym miesiącu po augmentacji nakładam na pacjenta ścisły reżim. Zakazuję latania samolotami, nurkowania oraz mocnego wydmuchiwania nosa. Nagłe skoki ciśnienia w obrębie górnych dróg oddechowych prowadzą do mechanicznego rozerwania gojącej się membrany i zaprzepaszczenia efektów regeneracji kości. Zignorowanie tych wytycznych drastycznie zwiększa ryzyko odrzucenia całego zabiegu.

Dowiedz się więcej

Na blogu znajdziesz specjalistyczne artykuły napisane przez lek. dent. Marka Adamca

bottom of page