top of page


Parametry integracji kostnej tytanowego wszczepu po ekstrakcji
lek. dent Marek Adamiec
Usunięcie zęba natychmiast uruchamia proces zaniku wyrostka zębodołowego. Tkanka kostna traci mechaniczne obciążenie i zaczyna znikać. Wszczepienie implantu tytanowego brutalnie ten proces zatrzymuje. Mechanizm opiera się na osteointegracji, czyli bezpośrednim zroście tytanu z żywą kością. Zrozumienie parametrów tego zjawiska pozwala mi precyzyjnie zaplanować moment, w którym obciążę nowy korzeń pełnoceramiczną koroną.
Stabilizacja pierwotna i wtórna
Bezpośrednio po wkręceniu śruby w kość uzyskuję stabilizację pierwotną. To czysta fizyka. Mechaniczne zaklinowanie gwintu w tkance zależy od gęstości kości pacjenta i siły użytej przeze mnie podczas wprowadzania implantu. Z czasem to mechaniczne połączenie słabnie. Na jego miejsce wchodzi biologia, czyli stabilizacja wtórna. Komórki kościotwórcze zaczynają obrastać mikropory tytanu. Między trzecim a czwartym tygodniem od zabiegu chirurgicznego krzywe obu stabilizacji się przecinają. To krytyczny moment dla całego procesu. Wszczep jest wtedy najsłabiej osadzony. Zbyt wczesne założenie korony na tym etapie doprowadzi do zerwania delikatnych wiązań i całkowitej utraty implantu.
Atraumatyczna ekstrakcja zęba
Sposób usunięcia zęba dyktuje warunki startowe dla implantacji. Siłowe wyrywanie korzeni niszczy blaszki kostne. W moim gabinecie w Bielsku-Białej całkowicie odrzuciłem takie metody. Stosuję ekstrakcję atraumatyczną. Używam periotomów, którymi precyzyjnie odcinam więzadła wokół korzenia i wysuwam go z zębodołu. Nienaruszona struktura kości daje mi możliwość zastosowania implantacji natychmiastowej. Wkręcam śrubę w przestrzeń po usuniętym korzeniu na tej samej wizycie.
Zmiany na poziomie komórkowym
Po zabiegu w zębodole tworzy się skrzep i matryca fibrynowa. Wnikają w nią naczynia krwionośne. Układ immunologiczny nie rozpoznaje medycznego tytanu jako intruza. Powierzchnia współczesnych implantów jest fabrycznie piaskowana i trawiona kwasami. Zwiększona chropowatość zmusza osteoblasty do szybszej migracji. Żuchwa potrzebuje zazwyczaj 12 tygodni na wyprodukowanie twardej kości wokół mojego wszczepu. Szczęka ma budowę gąbczastą. Wymusza to wydłużenie czasu gojenia do blisko 24 tygodni.
Pomiar stabilności przed osadzeniem korony
Nigdy nie opieram decyzji o montażu korony na samym kalendarzu. Teoretyczny czas gojenia to za mało. Weryfikuję twardość zrostu przy pomocy analizy częstotliwości rezonansowej (RFA). Fala elektromagnetyczna mierzy sztywność połączenia implantu z kością bez naruszania gojących się tkanek. Wynik powyżej 70 w skali ISQ (Implant Stability Quotient) to dla mnie obiektywny dowód zakończenia osteointegracji. Mając ten parametr, bezpiecznie pobieram wycisk cyfrowy za pomocą skanera wewnątrzustnego. Nowa korona jest gotowa do przejęcia pełnych sił żucia.
Stabilizacja pierwotna i wtórna
Bezpośrednio po wkręceniu śruby w kość uzyskuję stabilizację pierwotną. To czysta fizyka. Mechaniczne zaklinowanie gwintu w tkance zależy od gęstości kości pacjenta i siły użytej przeze mnie podczas wprowadzania implantu. Z czasem to mechaniczne połączenie słabnie. Na jego miejsce wchodzi biologia, czyli stabilizacja wtórna. Komórki kościotwórcze zaczynają obrastać mikropory tytanu. Między trzecim a czwartym tygodniem od zabiegu chirurgicznego krzywe obu stabilizacji się przecinają. To krytyczny moment dla całego procesu. Wszczep jest wtedy najsłabiej osadzony. Zbyt wczesne założenie korony na tym etapie doprowadzi do zerwania delikatnych wiązań i całkowitej utraty implantu.
Dowiedz się więcej
Na blogu znajdziesz specjalistyczne artykuły napisane przez lek. dent. Marka Adamca

lek. dent. Marek Adamiec

lek. dent. Marek Adamiec

lek. dent. Marek Adamiec

lek. dent. Marek Adamiec
bottom of page