top of page
1000045010_edited_edited.jpg

Zamykanie czarnych trójkątów między zębami kompozytem nanohybrydowym
lek. dent Marek Adamiec

Czarne trójkąty to ubytki tkanki w przestrzeniach międzyzębowych. Klinicznie określamy je jako otwarte przestrzenie embraszuralne. Powstają na skutek zaniku brodawki dziąsłowej, najczęściej po leczeniu ortodontycznym, w przebiegu chorób przyzębia lub w wyniku naturalnej recesji dziąseł. Otwarta przestrzeń przy szyjce zęba zaburza fonetykę i powoduje ciągłe zaleganie resztek pokarmowych, co napędza stan zapalny. Moi pacjenci w Bielsku-Białej zgłaszają się z tym problemem z powodów estetycznych, ponieważ ciemne tło jamy ustnej mocno kontrastuje z jasnym szkliwem, postarzając uśmiech.

Kwalifikacja kliniczna do zabiegu
 
Zanim przejdę do odbudowy kompozytowej, muszę bezwzględnie ustabilizować przyzębie. Zamykanie przestrzeni u pacjenta z aktywnym stanem zapalnym to błąd sztuki lekarskiej. Dziąsło musi być zdrowe, różowe i zwarte. Wykonuję diagnostykę RTG, aby ocenić poziom kości wyrostka zębodołowego. Odległość od grzbietu kości do punktu stycznego koron nie powinna przekraczać 5 milimetrów. Spełnienie tego warunku daje mi kliniczną pewność, że brodawka dziąsłowa odzyska swoje naturalne podparcie i szczelnie wypełni przestrzeń pod kompozytem.

Protokół pracy żywicą nanohybrydową
 
Do zamykania diastem i czarnych trójkątów stosuję technikę bezpośredniej aplikacji warstwowej lub bonding wstrzyknięciowy (injection moulding). Używam materiałów nanohybrydowych. Zawierają one mikroskopijne cząsteczki wypełniacza o różnej wielkości. Taka struktura daje mi możliwość uzyskania lustrzanej gładkości powierzchni przy zachowaniu wysokiej odporności na pękanie.
Zabieg jest z założenia mikroinwazyjny. Nie szlifuję zdrowego szkliwa wiertłem. Oczyszczam powierzchnię styczną zębów piaskarką abrazyjną przy użyciu tlenku glinu. Następnie wytrawiam szkliwo kwasem ortofosforowym i aplikuję system wiążący. Materiał kompozytowy nakładam z wykorzystaniem anatomicznych formówek sekcyjnych. Kształtki te narzucają żywicy idealną, wypukłą krzywiznę w obszarze przyszyjkowym.

Modelowanie nowego punktu stycznego
 
Technicznym wyzwaniem tego zabiegu jest wyprowadzenie właściwego profilu wyłaniania. Kompozyt musi płynnie, niezauważalnie przechodzić z naturalnego korzenia na koronę. Odtworzenie nawisu materiału poza obrysem zęba spowoduje natychmiastowe zatrzymywanie płytki nazębnej i nawrót recesji dziąsła.
Przesuwam naturalny punkt styczny obu zębów nieznacznie w kierunku dziąsłowym, wydłużając powierzchnię przylegania koron do siebie. Ta zmiana anatomii wywiera delikatny ucisk na tkanki miękkie. Wymusza to na brodawce międzyzębowej migrację i samoistne wypełnienie pozostałej mikroszczeliny w ciągu kilkunastu dni od zabiegu.

Trwałość i polerowanie po zabiegu
 
Żywica nanohybrydowa stawia opór bakteriom wyłącznie wtedy, gdy jest idealnie gładka. Odbudowa kompozytowa wymaga rygorystycznego polerowania wieloetapowego. Używam krążków ściernych, gumek poliuretanowych oraz past diamentowych.
Materiał ten ulega jednak powolnemu procesowi starzenia w środowisku jamy ustnej. 

bottom of page